Już po raz dziesiąty miłośnicy białego szaleństwa z grudziądzkich szkół wyjechali na obóz narciarsko-snowboardowy do Białki Tatrzańskiej. Długo wyczekiwana eskapada spędzała sen z powiek amatorom nart i desek. Punktualnie o 7:45 w sobotę uczestnicy obozu zjawili się pod naszą szkołą. Po kilku minutach autokar był zapakowany pod dach i wyruszył w długą, ciężką i męczącą podróż do Białki. Humory dopisywały wszystkim. Podczas podróży można było usłyszeć wielkie szlagiery w wykonaniu wycieczkowiczów. Około godz. 14, gdy wszystkich męczył wilczy głód, stanęliśmy w Mc`Donaldzie. Po około godzinnej wyżerce ruszyliśmy w dalszą drogę. Częstochowa, Kraków i na końcu upragniona, na szczęście niezakorkowana Zakopianka. Wielkie wyczekiwanie zostało wynagrodzone ok. godz. 19. Przed naszymi oczami wyłoniła się biała tablica z napisem Białka Tatrzańska. Eksplozja radości, owacja dla kierowcy, a potem obozowicze mogli zająć się rozpakowywaniem bagaży. Następnie przepyszny domowy obiad i sportowe emocje z Justyną Kowalczyk. Tak wyglądał pierwszy dzień obozu AD 2010. Na szerszą relację z białczańskich podbojów zapraszamy po przyjeździe. W imieniu wszystkich narciarzy, snowboardzistów oraz opiekunów pozdrawiamy i życzymy miłego tygodnia nauki. |