Białka – dzień szósty

No cóż… Wszystko, co dobre, szybko się kończy. Dziś spędziliśmy ostatnie godziny na stokach. Ale tym razem już nie na dobrze znanej Wam „Litwince”, tylko na sławnej „Kotelnicy”. Była to może miła odskocznia, ale ludzi było multum....

Białka – dzień piąty

Pożegnanie z „Litwinką”… Dziś był ostatni dzień spędzony na stoku, na którym postawiłem swój pierwszy krok na nartach. Jedno jest pewne – miłe wspomnienia zostaną. Odbyły się również zawody narciarskie i snowboardowe, które polegały na...

Białka – dzień czwarty

Kolejny dzień pokonywania barier. Tym razem (o zgrozo) stok. Ale nie tak po prostu. Tylko cały stok. Cały, znaczy od szczytu do samego dołu. No tak… Było strasznie (łagodnie to ujmując). Ale tego, czego nauczył mnie ten wyjazd, to tego, że trzeba przełamywać...

Białka – dzień trzeci

No! Kolejna aktywna doba za nami. Oczywiście, jak co dzień, większą część spożytkowaliśmy na „Litwince”. Już o poranku część osób założyła narty lub deski po raz pierwszy I od razu pojechały na wyższe partie stoku spróbować swoich sił. Byłem to również ja....

Białka – dzień drugi

Pierwszy pełny dzień spędziliśmy w Białce Tatrzańskiej, narciarskiej stolicy Polski. Zakochujemy się w górach! Znacie to przysłowie: „Cudze chwalicie, swego nie znacie”? Właśnie poznajemy co nasze, co piękne! Dziś też był pierwszym dniem spędzonym w lwiej...

Białka – dzień pierwszy

Zaczęliśmy ten dzień od śniadania. Takie typowo góralskie, no po prostu dobre! Z pełnymi brzuchami, musieliśmy spakować sprzęt i wtedy pojechaliśmy na stok ,,Litwinka”. Było nas sporo, sami narciarze! Zostaliśmy podzieleni na kilka grup w zależności od...