„Wszyscy mamy źle w głowach, że żyjemy” – Elektryczne Gitary

Wbrew pozorom, jest to cytat, bardzo adekwatny do obecnej sytuacji naszej planety, a ściślej raczej do tego, co z nią robimy. Niszczymy Ziemię, a co gorsza, nie myślimy szerzej o naszym stylu bycia, przez co pozbawimy przyszłości kolejne pokolenia.
Dlatego wielkie wyrazy wdzięczności należą się ludziom, którzy jak mantrę, próbują społeczeństwu wpoić do głowy pewne niepodważalne fakty. Jedną z takich osób jest pani profesor Ewa Bińczyk, absolwentka naszego liceum (przypadek? Nie sądzę) oraz filozofii i socjologii na UMK. Obecnie wykłada na tejże uczelni. Pani Ewa Bińczyk odwiedziła IV LO, gdzie wygłosiła wykład na temat swojej książki „Epoka człowieka. Retoryka i marazm antropocenu.” Zarówno ta publikacja, jak i sam wykład, nie należą do najłatwiejszych, aczkolwiek są bardzo pouczające i dające do myślenia. Serio! Nie wiem, kiedy minęło te 40 minut. Co więcej, po zakończeniu wykładu czułem się trochę przybity. Wiecie, o co mi chodzi, nie? Nie jest to, absolutnie, inwektywa w stosunku do wystąpienia pani profesor, lecz temat i konkluzje z niego wynikające – były przygnębiające.
Po tym wykładzie, pani Bińczyk odwiedziła swoje, nasze, wasze LO! To spotkanie nie miało formy wykładu, a raczej luźnej pogadanki o tym, jak to w życiu jest. Gospodarzem był nasz Guru Filozofii- pan Jacek Krasowski. Pani Ewa Bińczyk miała również okazję po latach odwiedzić swoją szkołę, spotkać dawnych belfrów i powspominać młodzieńcze lata.

Pani profesor, dziękujemy za wizytę i cenną lekcję! Dzięki pani wiemy, ze wybraliśmy dobrą szkołę – szkołę, która nas w niczym nie ogranicza i pomaga realizować swoje pasje!

oprac. Roch Zygmunt

fot. Jagoda Kitzermann